Ktoś z użytkowników portalu śledzi polską scenę PvP ?
Ktoś gra w turniejach? Oglądacie streamy z rozgrywek?
Ja obejrzałem sobie ostatnio jakiś finał Pucharu Zdobywców Pucharów. Ktoś może oglądał? Jakie wrażenia?
Miejsca w turnieju MapMaker
I : 2025 ("Ardeny 1944"), 2023/24 ( "Gniezno 1295")
II : 2022 ("Arpad - zajęcie ojczyzny")
III : 2019 ("Bolesław Krzywousty")
Wszystkie moje mapy:
https://www.heroes3.eu/do...thor=michal1410
Pomógł: 27 razy Wiek: 100 Dołączył: 15 Mar 2014 Posty: 1031 Skąd: z groty mbehemociej
Wysłany: 2026-03-25, 17:28
Ja śledzę scenę turniejową hota niemal od początku jej istnienia, czyli od okolo 2018 roku, więc trochę się tych meczyków oglądało Te mecze z PZP chyba też oglądane były, ale tyle ostatnio tych turniejów jest, że niemal codziennie się jakieś transmisje i człowiek już nie pamięta, co się działo w jakimś tam meczu sprzed tygodnia czy dwóch xd Na ogół to bardziej słucham sobie tych komentarzy w tle, niż oglądam, żeby nie tracić na to aż tyle czasu W turniejach grałem kiedyś, ale sobie odpuściłem, bo nie po to człowiek gra w gry, żeby się pocić i stresować rozgrywką...
Co do grania w turniejach, to dla mnie oczywiście to "za wysokie progi", ale chyba nasza jurorka/streamerka Aine gra i chyba nawet wygrywa.
A oglądam czasem (chociaż rzadko kiedy mam czas), bo zawsze warto popatrzeć jak mistrzowie robią trudne walki. Przy tworzeniu map taka wiedza też się przydaje.
To co oglądałem to był finał między Dawidu91 a HordeofPeasants. Według komentatorów pierwszy przegrał bo za bardzo dbał o ekonomię a przeciwnik poświęcił ekonomię dla większego tempa. Może i tak, chociaż jak dla mnie to po prostu miał pecha przy wyborze kierunków odkrywania mapy no i przez gapiostwo, bo wszedł w portal gdzie stał przeciwnik i stracił część wojska.
Miejsca w turnieju MapMaker
I : 2025 ("Ardeny 1944"), 2023/24 ( "Gniezno 1295")
II : 2022 ("Arpad - zajęcie ojczyzny")
III : 2019 ("Bolesław Krzywousty")
Wszystkie moje mapy:
https://www.heroes3.eu/do...thor=michal1410
Pomógł: 27 razy Wiek: 100 Dołączył: 15 Mar 2014 Posty: 1031 Skąd: z groty mbehemociej
Wysłany: 2026-03-31, 11:19
Cytat:
bo zawsze warto popatrzeć jak mistrzowie robią trudne walki.
Jednak pvp a świat single-player to są dwie różne strony tej samej monety. W pvp musisz podejmować mnóstwo decyzji w ograniczonym czasie i każdą walkę możesz rozegrać tylko raz. W warunkach gry single-player większość tych walk pewnie nie byłaby uznawana za trudne, jeśli można by je powtarzać bez końca Aczkolwiek prawda, że gracze single-player mogą dużo nauczyć się od graczy pvp - choćby tego, jak korzystać wydajnie z wielu bohaterów.
Zgadzam się z tym, co napisał Begrezen. Pvp i świat single-player to 2 różne światy.
Często oglądam rozgrywki turniejowe, brałam też udział w różnych turniejach. Zdarzało mi się wygrywać jakieś gry, ale nigdy w turnieju nie dotarłam wysoko. Bardzo dotkliwie odczuwam brak czasu na przemyślenie sytuacji na mapie, zwłaszcza na etapie tur symultanicznych. Timer w grach pvp jest coraz bardziej skracany. Gdy zaczynałam - na walkę były 3 minuty, teraz w wielu turniejach jest 1:30 lub nawet mniej. Ostatnio w jednej z gierek turniejowych robiłam walkę w churchyardzie ponad 4 minuty elfami z Bulwarku. Efekt tego typu walk - wyzerowałam timer w pierwszym tygodniu, a w kolejnych turach brakowało czasu na wykonanie ruchu wszystkimi bohaterami...
No i w pvp nie można powtarzać walk do skutku (jak ma to miejsce w s-p) ani obejrzeć całej mapy, by właściwie zaplanować rozgrywkę. :)
Jednak pvp a świat single-player to są dwie różne strony tej samej monety.
Dokładnie tak i tyczy to się nie tylko H3, ale wszystkich gier. PvP jest po prostu niezdrowe. Ogrom czasu, który trzeba poświęcić na ciągły szlif umiejętności często eliminuje przyjemność rozgrywki. Dla mnie scena PvP była zawsze dodatkiem do singla, a nie odwrotnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum