@lordX
W pierwszej kolejności planuję zagrać teraz "Pancerny Konwój" Begrezena. Nie wiem, czy dam radę przejść na 200%, bo to mapa bardzo wymagająca.
Potem poprawione "Ardeny" - ogrywanie tej mapy na streamie pewnie potrwa ze 3 tyg. minimum. W sumie drugie podejście do mapy jest łatwiejsze, bo znam już doskonale topografię mapy.
Wezmę "Serce zła" pod uwagę w następnej kolejności.
Chciałbym jeszcze powrócić do błędów w herosach. Trochę z tym czekałem dlatego żeby się przekonać, czy ktoś poruszy ten temat, niestety nikt tego nie zrobił. W pewnej mapie konkursowej napotkałem na swej drodze bohatera komputerowego, który z podglądu nie powinien stanowić żadnego problemu, na automacie pokonałem go ponosząc pewne straty czego nie lubię, więc zająłem się chłystkiem osobiście i dostałem niesamowitego łupnia. Za pierwszym razem z 1500 knurzych jeźdźców ubiłem mu jednego. Okazało się że można go pokonać wyłącznie na automatycznej walce, a dlaczego to zaprawieni w bojach gracze pewnie się domyślą.
To jest według mnie poważny błąd, niestety będzie to chyba wymagało dużo pracy.
@Polonista
Opisałeś to tak enigmatycznie, że ja zupełnie nie mam pojęcia o czym mówisz.
Jeśli chcesz, żeby więcej osób wypowiedziało się na temat tego zjawiska/błędu, to proponuję żebyś zrobił mapką test-cośtam , na której będzie ten przeciwnik z knurzymi jeźdźcami i bohater którym z nim walczyłeś. Dodaj tutaj tę mapke jako plik - wtedy więcej osób będzie miało szansę zapoznać się z problemem i wypowiedzieć.
Miejsca w turnieju MapMaker
I : 2025 ("Ardeny 1944"), 2023/24 ( "Gniezno 1295")
II : 2022 ("Arpad - zajęcie ojczyzny")
III : 2019 ("Bolesław Krzywousty")
Wszystkie moje mapy:
https://www.heroes3.eu/do...thor=michal1410
Chciałbym jeszcze powrócić do błędów w herosach. Trochę z tym czekałem dlatego żeby się przekonać, czy ktoś poruszy ten temat, niestety nikt tego nie zrobił. W pewnej mapie konkursowej napotkałem na swej drodze bohatera komputerowego, który z podglądu nie powinien stanowić żadnego problemu, na automacie pokonałem go ponosząc pewne straty czego nie lubię, więc zająłem się chłystkiem osobiście i dostałem niesamowitego łupnia. Za pierwszym razem z 1500 knurzych jeźdźców ubiłem mu jednego. Okazało się że można go pokonać wyłącznie na automatycznej walce, a dlaczego to zaprawieni w bojach gracze pewnie się domyślą.
To jest według mnie poważny błąd, niestety będzie to chyba wymagało dużo pracy.
Zdarzają się wyniki na autowalce "lepsze" niż z ręki. Przypadek o którym mówisz dość skrajny, ale wystarczy, że przeciwnik ma w księdze berserka czy inną implozję i już (auto uwzlędnia tylko siłę armii pomijając magię).
Wydaje się, że autowalka została wymyślona dla przyspieszenia rozgrywki, oszczędzając czas na niepotrzebne walki z leszczami, czy bankami gdzieś na późniejszym etapie gry, gdzie wynik takich potyczek jest oczywisty, a ustawienie takiej walki to raczej błąd autora mapy, ewentualnie jego celowe działanie, tylko nie mam pojęcia, w jakim celu.
@agradek
Jesteś w błędzie ten przypadek nie jest jakimś skrajnym przypadkiem, toczy się na przeklętej ziemi. Chodzi o to, że można w skrajnym przypadku stworzyć taki pojedynek w którym aby wygrać go na automacie będzie konieczność kombinowania, co spowoduje podobieństwo do gry w totka. Oczywiście pomijając automat nie będziemy mieli żadnych szans na wygraną. Może jak będę miał trochę czasu, to stworzę taki pojedynek. Masz natomiast rację, że często zgodnie z powiedzeniem gdzie diabeł nie może tam babę pośle wykorzystuje się walkę na automacie w starciach gdzie z analizy wynika, że nie ma sposobu aby nie ponieść drobnych strat.
Przy okazji wyszło, że wiele konkursowych recenzji było pisanych po częściowym ograniu map.
Lekko bez sensu jest ten cały MapMaker, jeśli spojrzeć na to z perspektywy graczy. Bo w sumie — dla kogo robi się te mapy? Dla siebie? Brak możliwości aktualizacji to lekki żart. Rozumiem, że idea MM polega na tym, by dopracować mapę do perfekcji i wydać ją jako gotowy produkt, ale... tu pojawia się pytanie: czy w ogóle jest sens robić ogromne mapy, skoro błędów może się na nich pojawić masa, a gracze nie dostaną żadnego update’u przez kolejne kilka miesięcy?
Dam przykład — Begrezen. Ugotował mapę „S” — ładną, grywalną i dopracowaną. Z jego doświadczeniem trudno mówić o jakichś większych błędach… Ale mimo wszystko, nie wiem. Nie wiem, co o tym myśleć.
Pomógł: 26 razy Wiek: 102 Dołączył: 15 Mar 2014 Posty: 1006 Skąd: z groty mbehemociej
Wysłany: 2025-11-09, 13:58
KOXMW napisał/a:
Lekko bez sensu jest ten cały MapMaker, jeśli spojrzeć na to z perspektywy graczy. Bo w sumie — dla kogo robi się te mapy? Dla siebie?
Cytując opis tego działu: MapMaker to coroczna inicjatywa motywująca leniących się MapMakerów do pracy Tworzymy mapy z wielu powodów, przede wszystkim dla rywalizacji i okazji, by uzyskać dużo większy niż przeciętny (poza konkursem) feedback, czyli, upraszczając: bezpośrednio dla siebie i pośrednio dla graczy. Faktycznie bez sensu inicjatywa, ludzie X robią coś w wolnym czasie, by ludzie Y mieli zajęcie w wolnym czasie. A zamiast tego mogliby patrzeć w ścianę albo obserwować jak farba schnie. I mniej by się przy tym namęczyli. Kto to widzioł jakieś konkursy na kiju organizować dla garstki napaleńców, i to dotyczące jakiejś gupiej gierki sprzed ćwierćwiecza
KOXMW napisał/a:
Brak możliwości aktualizacji to lekki żart. Rozumiem, że idea MM polega na tym, by dopracować mapę do perfekcji i wydać ją jako gotowy produkt
Zaraz... co? Rozumiesz ideę MapMakera i uważasz to za żart?
KOXMW napisał/a:
ale... tu pojawia się pytanie: czy w ogóle jest sens robić ogromne mapy, skoro błędów może się na nich pojawić masa, a gracze nie dostaną żadnego update’u przez kolejne kilka miesięcy?
Mmmm... możliwość updatowania mapy w trakcie konkursu, kiedy to mapa X oceniana szybciej i częściej ma więcej okazji do poprawienia przez autora, niż mapa Y, oceniania mniej i pod koniec MapMakera. Coś pięknego - ostatni recenzujący mógłby już grać w inną mapę niż pierwszy recenzujący, bo po masie poprawek i ocena mogłaby diametralnie się różnić. Już nie wspominając o tym, że autor mógłby sam jeszcze testować swoją mapę w trakcie trwania konkursu i ją poprawiać na bieżąco, wydając co chwila nową wersję. Tymczasem od momentu, gdy gracz pobierze i ogra mapę, do chwili napisania recenzji, wersja mapy może się już zmienić 10 razy - tym samym, uwagi gracza o mapie szybko zdezaktualizowałyby się i byłyby niewiele warte. Czyli finalnie każda recenzja pod mapą X mogłaby oceniać inną jej wersję i każda mogłaby być nieaktualna już w momencie jej pisania. To jest dopiero żart.
Swoją drogą ciekawy przypadek, że forsujesz taki genialny pomysł, będąc autorem najczęściej ocenianej mapy, która pewnie najbardziej by z tego skorzystała
KOXMW napisał/a:
Dam przykład — Begrezen. Ugotował mapę „S” — ładną, grywalną i dopracowaną. Z jego doświadczeniem trudno mówić o jakichś większych błędach… Ale mimo wszystko, nie wiem. Nie wiem, co o tym myśleć.
Skoro mapy mniejsze są łatwiejsze do dopracowania, to czemu niektórzy wciąż brną w te większe rozmiary? Kto im zabrania tworzyć mniejsze? Nawarzą sobie biedacy piwska, to potem muszą je wypić...
Uwaga, Nagi content +18 <<< wchodzisz na własną odpowiedzialność.
Gadka o rywalizacji mnie nie kupuje, bo to za mała pula osób, żeby serio wybrać „najlepszą” mapę. Tylko co to w ogóle znaczy „najlepsza mapa”? Dla mnie nie ma czegoś takiego — są po prostu lepiej lub gorzej wykonane, o różnej charakterystyce a reszta to kwestia gustu a jak wiadomo o tym się nie...
Przeczytaj jeszcze raz mój wpis: „Brak możliwości aktualizacji to lekki żart” — nie chodziło mi o ideę MapMakera, bo przyznaję ci rację, jeśli chodzi o samo wzięcie się do roboty, wypuszczenie fajnej puli map i zrobienie lekkiego „szumu” w tej małej społeczności. To świetna inicjatywa.A chodzi mi o przypadki, gdzie autor np. przypadkiem skopiował gdzieś przeszkody na głównym przejściu — tak po prostu tego nie zauważył, i nara, mapa nie do przejścia. A czemu lekko bez sensu ? załóżmy, że to zajebista mapa, tylko gracz wejdzie, zobaczy: „o, nie da się przejść” — i od razu mapa do wyjebania, ale może wrócić dopiero za cztery miesiące, jak autor w końcu te drzewa z przejścia zabierze. ( to tylko przykład )
Ale wracając do mojej głównej myśli — tworząc każdą mapę, mam z tyłu głowy, że chociaż jednej osobie umilę trochę czasu w tym szarym, długim... I po prostu nawet jeśli ktoś zagra w pierwszą wersję, a ktoś inny w drugą — dla mnie to nie ma znaczenia. Niech będzie i tysiąc wersji, byleby chociaż jedna osoba zagrała w tę finalną, poprawioną z błędów.I zgadam się że kompletnie pojebało by to wsztystkie oceny ( ^^^ ale czytaj sam początek ^^^ )
Nie wiem, może jeden update po tygodniu — coś takiego. Ja po prostu mam inne spojrzenie na to wszystko. I nie chodzi mi o moją jakąś tam mapę, bo dla mnie Zakon Lordów 1, 2, 3 powinien wygrać :D
A co do przykładu z twoją mapą — bez komentarza, to był tylko przykład, nic osobistego, taka luźna myśl jak wszystko co pisze wiec, nie zalecam sie nad tym rozczulać za bardzo.
Pomógł: 26 razy Wiek: 102 Dołączył: 15 Mar 2014 Posty: 1006 Skąd: z groty mbehemociej
Wysłany: 2025-11-12, 14:59
KOXMW napisał/a:
Gadka o rywalizacji mnie nie kupuje, bo to za mała pula osób, żeby serio wybrać „najlepszą” mapę. Tylko co to w ogóle znaczy „najlepsza mapa”? Dla mnie nie ma czegoś takiego — są po prostu lepiej lub gorzej wykonane, o różnej charakterystyce a reszta to kwestia gustu a jak wiadomo o tym się nie...
Najlepszą spośród zgłoszonych. Wiadomo że oceny są subiektywne i nie zawsze rzeczywiście najlepsza musi wygrać. Co dla jednego gracza jest świetną mapą, dla innego będzie kasztanem niegrywalnym. Wszystkim nie dogodzisz, ale próbować warto. Czasem wystarczy wybrać odpowiedni poziom trudności dla swoich umiejętności gry, by cieszyć się rozgrywką, ale przed zagraniem nigdy nie wiesz, jak trudna jest mapa. Ktoś wybierze sobie zbyt trudny poziom i się od mapy może odbić, oceniając ją niżej niż na to zasługuje, albo nie oceniając jej wcale.
KOXMW napisał/a:
A chodzi mi o przypadki, gdzie autor np. przypadkiem skopiował gdzieś przeszkody na głównym przejściu — tak po prostu tego nie zauważył, i nara, mapa nie do przejścia.
Przez całą moją mapmakerską karierę nie zdarzyło mi się coś podobnego. W końcu najpierw się tworzy mapę, a potem testuje. I głównie w czasie tych testów zmienia się już tylko balans gry. Przed wysłaniem mapy można jeszcze przejrzeć mapę, użyć opcji "sprawdź mapę", która pokaże hmmm... pustych strażników misji, wynikających z przeniesienia lub zmiany jakiegoś bohatera który był celem misji.
KOXMW napisał/a:
A czemu lekko bez sensu ? załóżmy, że to zajebista mapa, tylko gracz wejdzie, zobaczy: „o, nie da się przejść” — i od razu mapa do wyjebania, ale może wrócić dopiero za cztery miesiące, jak autor w końcu te drzewa z przejścia zabierze. ( to tylko przykład )
Po wyłapaniu błędu można napisać o tym na forum lub w 'informacjach dodatkowych', by ostrzec graczy. Taki błąd może lekko wpłynąć na ocenę, ale jeśli mapa "jest zajebista" to nie zasługiwałaby na najniższą ocenę tylko z powodu takiego przeoczenia...
KOXMW napisał/a:
Niech będzie i tysiąc wersji, byleby chociaż jedna osoba zagrała w tę finalną, poprawioną z błędów
No tak, co prawda na znalezienie czasu i chęci na ogranie i zrecenzowanie jednej wersji często nie ma, ale ludziska będą ogrywać ich tysiące, bo taką mamy aktywną społeczność. Nie wiem czy zauważyłeś, ale nawet ci, którzy są, rzadko ogrywają drugi raz tę samą mapę, chyba że wybitnie im się spodoba. Swoją drogą ciekawe gdzie są streamerzy (ci z kamerkami), którzy ogrywają poprawione wersje konkursowych map poza czasem konkursu? Rozpłynęli się
KOXMW napisał/a:
Nie wiem, może jeden update po tygodniu — coś takiego. Ja po prostu mam inne spojrzenie na to wszystko.
A ja mam wrażenie że rzuciłeś jakiś pomysł z kapelusza zupełnie nieprzemyślany. MapMaker funkcjonuje tak od lat i w tym zakresie działa bez zarzutu. Przygotowanie gotowej mapy w odpowiednim terminie to jest umiejętność mapmakera, sprawdzana i nagradzana przez konkurs. Czy ktoś, kto nie potrafi zadbać o to, by mapa była grywalna, zasługuje by jego mapa została ogłoszona najlepszą?
KOXMW napisał/a:
I nie chodzi mi o moją jakąś tam mapę, bo dla mnie Zakon Lordów 1, 2, 3 powinien wygrać :D
Wygrać w jakiej kategorii? Niedopracowanego balansu? W szybkości rozgrywki?
KOXMW napisał/a:
A co do przykładu z twoją mapą — bez komentarza, to był tylko przykład, nic osobistego, taka luźna myśl jak wszystko co pisze wiec, nie zalecam sie nad tym rozczulać za bardzo.
Nie wiem w ogóle, czego miał dowodzić ten przykład, ale ok
Uwaga, Nagi content +18 <<< wchodzisz na własną odpowiedzialność.
Ja widzę problem w recenzjach mianowicie zauważyłem, że wiele recenzji było wystawianych po częściowym przejściu map, a niektóre recenzent sam przyznawał, że mapy w ogóle nie grał. Wychodzi na to, że nalezę do wąskiej grupy naiwniaków, którzy przechodzili mapy od początku do końca.
Obecny konkurs stał na wysokim poziomie i coraz więcej map nie da się ocenić oglądając je w edytorze, czy częściowym ograniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum