Akademia Wojny - Portal Heroes of Might and Magic III

Odpowiedz do tematu
Atak Putina na Ukrainę
Autor Wiadomość
Tarnoob 
stary wyjadacz



Pomógł: 24 razy
Wiek: 27
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 596
Wysłany: 2022-03-26, 08:09   Atak Putina na Ukrainę

Macie jakieś przemyślenia? Bo nie ukrywam, że mimo upływu miesiąca ta wojna dalej mi psuje sen i prowadzi do obaw:

1. Nawet kompletna pacyfikacja Rosji może nie być końcem tej historii. Tamtejsi mogą się czuć upokorzeni jak Niemcy po I WŚ, a przez to byliby zdesperowani i napastliwi... Zapalnikiem może być np. III wojna czeczeńska albo jakiś zamach w tamtych stronach. To chyba kwestia czasu, bo niepodległość Czeczenii lub tamtejsza wojna jest chyba w interesie wszystkich prócz bandy rosyjskich imperialistów jak P*tin, a w dodatku układ sił też się zmienia na niekorzyść Rosji.

2. ONZ jest praktycznie skompromitowany tym, że Rosja – ponoć najbardziej osankcjonowana na świecie, bardziej niż Korea Północna – dalej jest jej stałym członkiem rady bezpieczeństwa. Czas najwyższy wstawić tam Indie albo inny kraj poważny, który umie się rządzić i nie daje sterów samobójczym psychopatom.

3. Nie odkryję tym Ameryki, ale dotarło do mnie, że przy ewentualnym ataku jądrowym nie ma dobrej reakcji – wszystko jest ryzykiem zagłady, tyle że inną ścieżką.

4. Ta wojna może zmienić stosunek ludzi do poboru; spodziewam się silniejszej polaryzacji, bo z jednej strony potrzeba wojska jest silniejsza, a z drugiej – widać, jaką tragedią to jest dla różnych stron, bo władze Rosji praktycznie prowadzą niewolnictwo swoich poborowych.

5. Szóstą falę covida w Polsce może przyspieszyć masowe gromadzenie się w kościołach.

Życie jest jak barszcz ukraiński – nigdy nie wiadomo, co ci się trafi.
 
 
Huntka
Łowca



Wiek: 38
Dołączył: 05 Lip 2017
Posty: 77
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-03-26, 14:09   

Byłem dziś na dworcu w Krakowie .. wolontariuszy jest więcej niż uchodźców. O dziwo sporo jest facetów w Ukrainy na mieście .. jak oni przeszli granicę? Nie ma co liczyć na znalezienie sobie ukraińskiej żony .. przyjechały same podstarzałe ukrainki z dziećmi. Młode wolą pomagać na froncie. Spotykam się z pracującymi Ukraińcami w PL i niestety jakość ich pracy jest słaba, są podobni do ruskich - robią na odpierdol. Byłem też w urzędzie pracy .. jakaś nowa moda jest bo większość ofert ma w wymaganiach język ukraiński/rosyjski .. dla polaków roboty nie ma.

Podejrzewam dwa rozwiązania wojny na Ukrainie. Pierwsze to zgniły kompromis i podział kraju - i jest to korzystne rozwiązanie dla Polski, bo wszyscy uchodźcy wrócą na Ukrę. Drugie to albo przeciągający się konflikt, albo uderzenie nuką w kijów i zakończenie wojny kapitulacją Ukry - i to jest złe rozwiązanie dla Polski, bo wszyscy uchodźcy zostaną u nas i będziemy takimi slumsami europy ..
 
krzemo



Pomógł: 21 razy
Wiek: 105
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 68
Wysłany: 2022-03-28, 17:34   

..no ja swoje wrażenia odpiszę od innej strony. Otóż moim okiem to co się teraz dzieje to jest dość klasyczna walka dobra ze złem.

OK OK wiadomo, im człowiek starszy tym bardziej rozumie, że nie ma kreskówkowego dobro vs zło a raczej Team A vs Team B, ale moim zdaniem ciężko nie ulej tej kreskówkowej narracji.

Rosja. Kraj który na wielu płaszczyznach (czy to dyplomacja, czy polityka wewnętrzna, czy jeszcze inna) ma bardzo ograniczony lub wręcz żaden kodeks moralny (fałszowanie wyborów, mordowanie wrogów politycznych, kłamstwo, trolling w sieci, mordowanie cywili, kobiet, dzieci, ostrzeliwanie szpitali, przedszkoli, to wszystko z pamięci i zaledwie z ostatnich 30 lat, Sołżenicyn pozdrawia nas z poprzednich dziesięcioleci).

I to imperium zła po zaatakowaniu... natrafia na problemy które często są konsekwencją po prostu tych wszystkich złych nawyków pielęgnowanych przez lata. Na pola bitew przybywa sprzęt niepełnej sprawności (z biedy został rozkradziony, oczywiście w papierach wszystko jest tip top), kierowany jest przez otumanione miernoty o słabym morale. Matki nie opłakują synów bo w telewizji mówią, że pojechali wyzwalać świat przed faszystowską Ukrainą (im się wmawia nawet to, że to Ukraina stworzyła koronawirusa). Masa ludzi jest biedna bo oligarchowie i korupcja przeżerają owoc pracy szarego luda. Żywią pogardę do zachodu więc chyba im przyjemnie w tej biedzie.

Zło spotyka się ze sprzeciwem czegoś co łatwo można nazwać po prostu dobrem - wysokie morale (jak u Minotaurów) żołnierzy Ukraińskich oraz cudzoziemskich. Gotowość do poświęceń i obrony swojej rodziny, kraju, tożsamości narodowej (co w przypadku Ukrainy jest bardzo ważne). Wsparcie z wielu części świata, z Polską na czele.

Mam nadzieję, że rosja przegra i "dobro" zatriumfuje nad "złem". Jedyne czego się obawiam to tego, jak to często bywa, że rosja po pokonaniu zostanie zlekceważona i potraktowana w sposób litościwy zamiast być "dobita" i nie minie 15 lat a zaatakuje ponownie. Bo czemu niby nie? Wielu z was pewnie zna... przypowieść.. anegdotkę.. czy cokolwiek to jest... o skorpionie. No właśnie. Skorpion zawsze będzie skorpionem.

Na koniec tylko mogę dodać, że w kreskówkach też często było tak, że wróg był traktowany litościwie i wracał kilkanaście odcinków później. Może jednak to porównanie nie jest aż takie nietrafione?

PS. Panie Tarnobowski, ten podpis się dziwnie zestarzał hehe

What's up, Roc?
 
Tarnoob 
stary wyjadacz



Pomógł: 24 razy
Wiek: 27
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 596
Wysłany: 2022-03-29, 18:30   

To prawda, że tu jest dość jasna walka dobra ze złem. Nie zmieniają tego błędy strony ukraińskiej typu okazjonalne chwalenie ich zbrodniarzy albo uwięzienie męskiej populacji w granicach oblężonego kraju. Właściwie ta historia jest tak banalna moralnie, że nadaje się na bajkę dla dzieci; zły car miał największy kraj na świecie, ale chciał jeszcze większego, jak jego poprzednicy. Dlatego okłamał swój lud, a kwiat młodzieży wysłał do mordowania i na śmierć, strasząc świat zagładą. W niektórych mitologiach Putin byłby demonem chciwości i dumy.

Problemem w „dobiciu” Rosji jest jej rozmiar i arsenał jądrowy. Zostaje czekać – może naiwnie – na wymianę pokoleń. Rosja może się też zesrać ze strachu przed Chinami i nie iść więcej na wojnę z Zachodem, wiedząc, że sama nie da rady, a trzymanie z Chinami to jest samobójstwo. Trump próbował już teraz wyciągać do Rosji rękę z tego strachu, ale to jest zła kolejność i obrzydliwe sprzedawanie Putinowi wschodu Europy.

PS. Faktycznie, ale nie bardzo wiem, co o tym myśleć.

Życie jest jak barszcz ukraiński – nigdy nie wiadomo, co ci się trafi.
 
 
krzemo



Pomógł: 21 razy
Wiek: 105
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 68
Wysłany: 2022-03-30, 00:35   

Dobrze, tylko które to pokolenie już mamy od czasów Lenina? No właśnie, niestety moim zdaniem nie za wiele się zmieni. Jeśli zgadzamy się, że rosja jest imperium zła, to wymiana pokoleniowa niewiele pomoże. Będzie to tylko kolejny poniedziałek w Inferno.

Jedno mnie jeszcze bardzo zastanowiło podczas tej wojny - jak bardzo zmieniła się moja optyka na niejedno środowisko oraz polityka. Papież, który obawiał się wskazać oprawcę. Korwin który... nawet nie chce mi się tego opisywać, straszne rozczarowanie. Do tego postawa Niemców oraz Francji...

A z drugiej strony Biden, którego, prawdę mówiąc, sam miałem za starą pokrakę, jest jednym z tym którzy zdają się najtrzeźwiej myśleć w tym konflikcie. Ameryka, kraj, gdzie nie można mówić o niczym źle żeby nikogo nie urazić, gdzie na srajtaśmę mówi się "bathroom tissue", a na czele tego kraju poczciwy dziadzio od Demokratów zamiast dumnego, silnego, charyzmatycznego i patriotycznego Trumpa. A jednak ten staruszek nazywa rzeczy po imieniu a gdy jego sługusy, w myśl wspomnianej maniery mówią do gazet "ależ pan prezydent nie miał tego na myśli", to on tupie nogą i odpiera "a właśnie, że miałem". Niesamowite.

Ta wojna już teraz sporo zmieniła i zmieni jeszcze więcej.

What's up, Roc?
 
Tarnoob 
stary wyjadacz



Pomógł: 24 razy
Wiek: 27
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 596
Wysłany: 2022-04-01, 11:29   

1. Nie dziwi mnie ani trochę, że papież używa wykrętnego języka. Potępienie przez papieża jest jak groźba wojny jądrowej – to jest pokazanie wroga miliardowi ludzi. Nie bez powodu w czasie II WŚ też się trochę wykręcali, a sobór watykański II nie potępił wprost komunistów. Jakakolwiek konfrontacja to jest wyrok dyskryminacji na katolikach w Rosji.

2. Wygłupy Korwina dawno przestały mnie bawić i stają się coraz groźniejsze. Konfederacja stała się bez dwóch zdań najgorszą frakcją w Sejmie, negującą trzy największe zagrożenia dla Polski – czyli zagrożenie katastrofą klimatyczną, covidem i Putinem.

3. Niemcy trochę się ogarnęły i co prawda trudno im odejść od tego gazu, ale ponoć stają się trzecią armią świata. To są pacyfiści, ale świry na punkcie bezpieczeństwa; nawet jeśli będą trzymać to wojo w swoich granicach, to Polska i świat na tym zyskują.

4. USA to jest kraj kontrastów. Z jednej strony wielkie miasta na wybrzeżach to jest awangarda tolerancji i poprawności politycznej, a z drugiej – USA to też ojczyzna reakcji na to, czyli alt-rightu. Poza tym w USA jest silna tradycja kultu siły – Amerykanie są nie tylko tłustsi od Europy, ale też częściej są napakowani, uzbrojeni i gotowi do wpierniczu za złe słowo, co było widać na gali oscarowej. To jest kraj od dekad prowadzący wojny i śmiejący się z Europy, jaka jest zniewieściała i wykastrowana; czasem to jest kojarzone z gejowością, ale na szczęście ten stereotyp słabnie. Ich ustrój polityczny jest prezydencki, co w Europie ma tylko Białoruś, i mają karę śmierci, którą w Europie ma tylko Białoruś. Demokraci też zrzucają bomby, tyle że w inne cele i z naklejkami flag lgbt+, trochę jak Izrael. Sporo demokratów, np. Hillary Clinton, poparło inwazję na Irak, choć potem za to przepraszali. W tym krajobrazie Biden, może z racji wieku, to jest prawe skrzydło demokratów – nie tylko opiera się wolnym konopiom, ale pamięta też pierwszą zimną wojnę i wie, jakim szambem jest Rosja.

5. Obawiam się jeszcze jednego: II wojny w Bośni. To zrozumiałe, że kiedy mocarstwo idzie na wojnę, to ona rozlewa się na całe pogranicze, a Bośnia od dekad była rozdarta między Zachodem a rusofilską Serbią. To zrozumiałe, że teraz część Bośniaków będzie chciała ochronnej integracji z Zachodem – jak np. Czarnogóra – a to tylko rozjuszy tamtejszy separatyzm serbski, ech. Nie wykluczam, że Serbia i Rosja go otwarcie poprą, bo Bośnia w NATO to finał układanki – wtedy Sojusz całkiem otoczyłby Serbię i odciął ją od morza. Jest ryzyko handlu terenem, wymiany zakładników i przedrzeźniania się – Wolna Czeczenia w zamian za Wielką Serbię.

Życie jest jak barszcz ukraiński – nigdy nie wiadomo, co ci się trafi.
 
 
Jerzy_Poprawa

Dołączył: 30 Cze 2021
Posty: 1
Wysłany: 2022-04-19, 09:30   

https://www.youtube.com/watch?v=xVylJESBVv8

[ Dodano: 2022-04-27, 19:53 ]
https://nczas.com/2022/04/27/putin-straszy-ze-moze-uzyc-narzedzi-ktorych-nikt-nie-ma-atak-bedzie-blyskawiczny/

[ Dodano: 2022-05-04, 11:40 ]
https://nczas.com/2022/05/04/putin-szykuje-to-na-9-maja-najmocniejszy-scenariusz/

Czyli jeszcze nie wypowiedziano tej wojny?

[ Dodano: 2022-05-07, 07:27 ]
https://nczas.com/2022/05/06/moskwa-domaga-sie-zaprzestania-tego-i-oskarza-zachod/

Dlaczego nie oskarżą o 11 września?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group