Akademia Wojny - forum

Hyde park - Prince of Persia

Paweł - 2009-02-25, 21:50
:
Moja opinia...
Jednym słowem bardzo nudna gra, która wcale mnie nie zaciekawiła. Wiem, że ma bardzo dużą graczy, którzy są jej fanami, ale moim zdaniem monotonna gierka, która szybko się nudzi. Widzę jedyną deskę ratunku- fabułę, która może przyciągać graczy, aby grali dalej. ;-)
Sir fronshire - 2009-03-11, 14:21
:
podobno w 2011 ma być ekranizacja Prince of Persia...
Taurauthiel - 2009-05-04, 19:14
:
Bardzo lubię, szczególnie Duszę Wojownika. Piaski Czasu też niezłe, ale Dwa Trony to już nie to. Nasz Książę już nie taki żwawy, już nie tak daleko skacze... Postarzał się :) I grafika mi się nie podobała, strasznie pastelowe kolory.
Paweł - 2009-05-04, 19:29
:
Coraz bardziej mnie ciągnie, aby jednak zagrać w tą grę. Już od jakiegoś czasu miałem takie naloty. Chodzi mi o część Dusza Wojownika, która przez większość fanatyków uważana jest za najlepszą. No cóż- to się jeszcze okaże. :-)
Skwer - 2009-09-30, 09:44
:
hehe ja juz jako mistrz i fanatyk serii moge typowac od najleprzej do najgorszej
1. Prince of Persia - Dusza Wojownika
2. Prince of Persia - Piaski Czasu
3. Prince of Persia - Dwa Trony
4.
5.
...
99. Prince of Persia - ta nowa nazwy konkretnej chyba nie ma
Paweł - 2009-10-02, 19:49
:
Dobra gra, ale te stwierdzenie mogę na razie przypisać tylko części zatytułowanej "Piaski Czasu", ponieważ tylko w tą odsłonę grałem i tylko tą przeszedłem do końca.
Fajna fabuła, która mnie przyciągnęła, ale też taka, która nie pozwala mi tak tego pozostawić, muszę przejść wszystkie części, czyli "Duszę Wojownika" i "Dwa Trony". Zamierzam ukończyć tą serie, bo według mnie zasługuje na to, ale też wiem, że nie pożałuję godzin poświęconych na rozgrywkę w te pozostałe dwie części.

Dokładne zestawienie podam po przejściu wszystkich odsłon, ale podkreślę, że "Piaski Czasu" ustawili bardzo wysoką poprzeczkę, której nie pokona byle co. ;-)
Skwer - 2009-10-27, 16:08
:
Cytat:
"Piaski Czasu" ustawili bardzo wysoką poprzeczkę, której nie pokona byle co. ;-)

ogolnie gry ktore wyszly przed 2005 byly dobre a kolejne kontynuacje kazdej serii sa beznadziejne albo chociaz zepsute... ubolewam nad tym ze juz nie ma dobrych gier - trzeba grac w te stare.
a przygoty ksiecia persi polecam kazdemu kogo znudzily nieudane nowe produkcje ;)
Paweł - 2009-10-27, 17:45
:
Święte słowa poprzednika. Gry, które teraz są tworzone nadają się jedynie do krótkotrwałej zabawy i skrytykowania. Widziałem najnowszą odsłonę "Prince of Persji" i nawet przez myśl mi nie przeszło, aby instalować ją na kompie. Gra wygląda tak jak byłaby zrobiona tylko po to, aby zebrać kasę, stop wróć, teraz wszystkie gry są tak robione. Daleko tej grze do swych poprzedników, ponieważ klimat jest niewyczuwalny. :-)

Wróćmy teraz do tytułów, które warte są dyskusji.
Przeszedłem "Piaski Czasu", niedawno wziąłem się za kontynuacje serii czyli "Duszę Wojownika". Co mogę powiedzieć o tej części? Poprawiona została grafika i błędy, które występowały w pierwszej części, grę można ukończyć na dwa sposoby. Jest możliwość posiadania broni drugorzędnej, co cieszy. Ogólnie mówiąc została wprowadzona cała masa poprawek, lecz i tak bardziej podobają mi się "Piaski Czasu", nie wiem, może jest to spowodowane tym, że co widzimy wcześniej lepiej wspominamy? ;-)
Majer - 2009-10-27, 19:37
:
Na rynku ostatnimi czasy wyszły 2 gry konkurencyjne do PoP. Pierwszą z nich jest AC, też skakanie, też walczenie, ale jak dla mnie o niebo lepsza gra zwłaszcza jak się w nią gra na konsoli. W samo najnowsze PoP nie grałem, ale naczytalem się i naoglądałem, chodzi o np. kombinacje ruchów naszej postaci za pomocą wielokrotnego klikania jednego przycisku na padzie "A". No i to że nie da się umrzeć jest też z lekka nienormalne. Co ciekawe w AC też nie da się przegrać gry, umrzeć akurat się da, ale różnica polega na tym że w PoP gdy wpadniemy w dziure to nas jakaś księżniczka ratuje, czy ktoś tam. Natomiast w AC cała gra opiera się na wspomnieniach przodka, więc logicznym jest że nie da się przegrać, ale można umrzeć grając naszym przodkiem co cofnie nas w "wspomnieniach".

Dlaczego porównałem do najnowszego PoP a nie starszych wersji, bo AC to też stosunkowo nowa gra i wyszły w podobnym czasie i nie zgodzę się z twierdzeniem że każda nowa gra to shit, lecz prawda jest taka że prawie kazda nowa gra z danej serii schodzi na psy np. wspomniane PoP, RA3, NFS.

Czekam z niecierpliwością na AC 2, premiera 20 listopada i z obecnych już filmików i recenzji wnioskuje że będzie przekozacka. Paweł i Skwer jak jesteście fanami PoP to polecam AC z ręką na sercu, jak przejdziecie to wyjdzie AC 2 i na pewno będziecie chcieli zagrać. Aha i warto w Polskiej wersji językowej, bo fabuła jest naprawdę dobra. Z tego co pamiętam w AC1 za jednego z Assassynów podkładał głos Borys Szyc (poznałem po głosie), reszty jakoś nie pamiętam a warto.


Drugą konkurencyjną grą jest Mirror Edge. Nie ma walki, ale za to typowy tytuł dla La Parkour'owców. Dużo skakania i szukania dobrej drogi, czyli też to z czego PoP słynie (chodzi o starsze wersje), czyli zagadki i trudne przejścia. Na antenie Hypera powiedziano że albo się tą gre kocha, albo się jej nienawidzi. Nie wiem czy się kocha, ale ja jej nienawidze. Nie polecam, bo mi się niepodoba.
Paweł - 2009-10-27, 20:57
:
O ile pamiętam Skwer kiedyś grał w AC i chyba nawet miał dobre zdanie na temat tej gry do puki nie zepsuły mu się zapisy, jakiś błąd podczas zapisywania wyskoczył i zakończył grę, bo nie chciało mu się zaczynać od nowa.

Miałem kiedyś styczność z tą grą, ale tylko przez chwilę, ponieważ musiałem system reinstalować- wszystko wywaliłem, a później nie miałem skąd wziąć AC. Fajnie chodziło się po Jerozolimie i wykonywało zlecenia, ale gra w pewnych momentach zaczynała być monotonna.
Za AC może się jeszcze wezmę, ale najnowsza PoP odpada, bo jest porażką pod każdym względem.

Jeżeli chodzi o "Dusza Wojownika" to obecnie jestem w Ogrodach. ;-)
Majer - 2009-10-27, 23:54
:
Dlatego właśnie Paweł czekam na AC2. Z tego co wiem to będziemy z naszym bohterem przez jakieś 30 lat, czyli różne zadania w różnym wieku. Inne umiejętności itp. Tak jak sami twórcy powiedzieli AC było monotonne dlatego AC2 nie będzie. Na to właśnie czekam, bo po prawdzie w AC atakując już dalszych "bosów" robiłem tylko 3 zadania potrzebne do zakończenia śledzctwa, A ratowanie starych dziadków czy mnichów było rzadkością, bo i tak uciekałem nad ich głowami.
Paweł - 2009-10-28, 16:58
:
Seria "Prince of Persja" była wydana przez znaną ekipę Ubisoft, podobnie jest z AC, bo tą grę też wydali. Potrafią zrobić świetną grę zręcznościową/akcji, w której fabuła stoi na wysokim poziomie.

Słyszałem wiele opinii na temat AC, początkowo wszyscy tą grę chwalą, a następnie stwierdzają, że jest zbyt monotonna, ponieważ prawie cały czas robi się to sam. Swojego zdania jeszcze nie mam, bo za mało grałem.

Najbardziej się cieszę, że w końcu przejrzałem na oczy i zagrałem w PoP, bo nie zagrać w tą grę to grzech. Gra się nie nudzi, ponieważ fabuła ciągnie nas dalej i nie pozwala przerwać. Najlepsze jest jest to, że czym jesteśmy dalej to gra staje się ciekawsza, a to jest bardzo dużym plusem. :-)
lol772 - 2009-10-28, 16:59
:
Gralem w najnowszą część w empiku :mrgreen: I muszę przyznać że sterowanie jest dość intuicyjne co ułatwia grę, oczywiście grafika stoji na najwyższym poziomie. Szkoda że nie odpali się na moim kompie.
Majer - 2009-10-28, 18:22
:
Właśnie Pawel fabuła wciąga że nie można przestać. Tak samo miałem z AC gdzie nocki siedziałem i przez to ta monotoność mnie tak dobijała i wszyskich którzy dłużej grali w tą gre. W przypadku jakby fabuła była do dupy to grałbym np. 1h dziennie i nie odczułbym tak powtarzalności misji. Dokładnie ten sam problem miałem z Ojcem chrzestnym 2 gdzie fabuła jest dobra a misje się nudzą.
Paweł - 2009-10-28, 19:53
:
Na szczęście w PoP nie było zbyt wiele momentów monotonnych, ponieważ każdą walkę można było stoczyć trochę inaczej, było wiele możliwości, aby skutecznie stawić czoła przeciwnikom. Z czasem gry dochodziły nowe pułapki przez, które było przejść trzeba, lecz często zdarzało się tak, że dużo czasu musieliśmy poświęcić, aby rozpracować drogę, żeby skutecznie przejść przez daną przeszkodę. Ciekawe były również akcje na wysokościach, ponieważ dopiero tam trzeba było zaczynać myśleć, bo nawet najdrobniejszy błąd mógł się przyczynić do spadnięcia, a jeżeli nie mieliśmy piasku, kończyło się to zakończeniem gry. :-)