Artefakty zwiększające premię do sokolego wzroku nie działają, jeśli nie posiadamy tej umiejętności (Sokoli wzrok).
Pewnego dnia Totoro Wielgas obudził się w Totorowym Gaju. Wszystko wyglądało normalnie oprócz jednej rzeczy. Totory zostały porwane!
WAŻNE: Nie ma oczywiście obrazków Totora jako portret bohatera, więc użyję innych obrazków. Jeśli chcecie wiedzieć, jak wygląda Totoro, wpiszcie sobie w internecie.
Human
Castle
CPU
Castle
Słusznie autor zauważył, że nie powinienem stosować kryteriów przyjętych w konkursie, dlatego koryguję swoje wrażenia.
Moje wrażenia w skali od 1 do 10:
Pomysł 4
Wykonanie 5
Rozgrywka 5
Grafika 4
Fabuła 5
Nowatorstwo 0
Wypełnienie 6
Na prośbę autora sprawdziłem mapę.
Moje wrażenia w skali od 1 do 10:
Pomysł 2
Wykonanie 3
Rozgrywka 3
Grafika 2
Fabuła Brak 3
Nowatorstwo 0
Wypełnienie 4
Rozgrywka jest liniowa polegająca na uwalnianiu kolejnych bohaterów potrzebnych do dalszego podróżowania. Pod koniec mamy do dyspozycji sporo bohaterów i kilu ma podobny wizerunek co utrudnia rozpoznawanie. Widać małe doświadczenie w ustawianiu strażników różnych obiektów. Gdzieś od połowy rozgrywki pojawiają się jako strażnicy losowe potwory w dużych ilościach. Najtrudniejszą okazała się potyczka z 1500 archaniołami w podziemiach przy próbie pozyskania artefaktów. Późniejszy pojedynek z błękitnymi smokami to była formalność. Mam nadzieję, że autor skoryguje te wszystkie potwory, tym bardziej że widać u niego duże zaangażowanie. Trochę dziwi wyposażenie uwalnianych bohaterów.
Przy zachowaniu przyjętych kryteriów konkursowych moja ocena to dwa z małym plusem.
Poznałem już zmiany jakie autor zamierza wprowadzić, po których mapka może być całkiem fajna.
Widać postępy u kolegi, te mapy wyglądają coraz lepiej. Brawo!
Gameplay na samym starcie jest nieco dziwny. Sporo ciężkich strażników, których to nie ma szans pokonać i właściwie jedynym sensownym zagraniem jest oplucie wszystkiego i pędzenie drogą po neutralny Zamek, który można rozbudować i dopiero od tego momentu można grać "normalnie".
Imo znacznie ciekawiej by było, jakby te wszystkie neutralne miasta (no może poza zamkami) były kontrolowane przez graczy komputerowych (mogliby się nie ruszać z miejsca, ale rekrutowaliby jednostki). Ale jeśli miała to być dosłownie single-playerowa, łatwa mapa dla niedzielnych graczy bez żadnych zagrożeń, z jednym tylko wrogim bohaterem do pokonania, to spoko - rozumiem, ale nie jestem fanem...
btw nie wiem, po co dawać temu last bossowi wszystkie zaklęcia kontrolne, łącznie z magicznym portalem i wrotami wymiarów, skoro ma stać w miejscu. Może i ograniczenie ruchu go powstrzyma przed ich użyciem, ale po co kusić los :P
btw2:
początkowe eventy-pułapki z jakimiś nieistotnymi przeciwnikami, typu pare gremlinów - co to wnosi poza smaczkiem fabularnym? nie da się stracić jednostek w takich walkach choćby ktoś bardzo się starał. równie dobrze, mogłoby nic nie bronić tych surowców, a tekst mógł zwyczajnie informować gracza o tym, że przepędził sobie jakieś gremliny czy inne impy (i się nawet nie spocił xd).
Co do zdania umieszczonego w info dodatkowych:
Nieistotne jest to, czy korzystałeś z nowej frakcji czy nie. Liczy się tylko i wyłącznie wersja HotA, na której tworzyłeś mapę. Mapę stworzoną na najnowszej wersji nie da rady odpalić na starych wersjach, nawet jeśli nie skorzystałbyś z żadnej nowości, która się pojawiła w ostatnim patchu.